Najjaśniejsza spośród gwiazd
Niebo pokryły setki gwiazd.Tyś jedną była z nich.
Najpiękniejszą byłaś Ty,
Najjaśniejszą spośród nich.
Księżycem zaś byłem ja.
Tyś mą Panią była.
Każdej nocy byliśmy razem
I pośród innych, pośród innych gwiazd
Tańczyliśmy w objęciach, i było nam cudownie tak,
Gdy jak cienie, w środku ciemnej nocy,
Otuleni w mroku, po majestacie nieba pląsaliśmy.
Spokój na niebie znów.
Taniec się skończył.
Najpiękniejszą jesteś, lecz
Już noc się kończy.
A wraz z nocą kończy się
Twój i mój blask,
Który powróci dopiero, gdy
Noc ponownie się ukaże.





